Lipiec to miesiąc, który zawsze jest tym miesiącem, gdzie jest bardzo ciepło i są najwyższe temperatury i to czas, kiedy jest prawdziwe lato. Lipiec, to też czas kiedy są zawody ultra na dystansie powyżej 200 km, bo u nas w Polsce dopiero drugi rok są takie długie zawody, a na świecie właśnie od kilkunastu lat są te zawody kontynuowane. Szczególnie jeśli chodzi o Badwater, który zawsze odbywa się właśnie w lipcu. W lipcu też moje bieganie jest bardzo dobre, to czas, gdzie mam najwięcej prawie kilometrów.
czwartek, 28 sierpnia 2014
niedziela, 6 lipca 2014
Koncert życia na życzenie
1 lipca 2014 niewątpliwie był na prawdę wielkim wydarzeniem dla mnie i Dżekiego, bo doświadczyliśmy czegoś, co na prawdę na długo zapamiętamy. To było to czego chciałem. Chciałem doświadczyć koncertu death metalowego i chciałem posłuchać prawdziwej rąbanki. Death Metal ma to do siebie, że jest muzą przeznaczoną tylko dla twardzieli. To był cios w samo sedno i tak miało być. Poniżej szczegóły.
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Biegowy rachunek sumienia - czerwec 2014 - nadzieja odzyskana
Czerwiec jest miesiącem, gdzie zaczyna się lato i jest ładnie. Ptaszki śpiewają, kwiatki się rozwijają, wszystko z podziemi wyłazi i jest ładnie cieplutko. No by można było rzec, że tak jest, ale niestety nie tym razem, tym razem pogoda zawiodła i nie jest to ładna pogoda, ale za to jest kilka sukcesów.
Nocny Bieg Świętojański oraz Lębork Maraton - 10x8=50%
Nocny Bieg Świętojański ma do siebie tę tradycję, że jest to jedyny z 4 biegów w Gdyni, który odbywa się nocą. Ten bieg był biegiem szczególnym, bo w tym biegu została zmieniona trasa i nie wiadomo, czego można było się spodziewać. Jednak pomimo tego bieg był bardzo fajny i nietypowy bo startowałem w nim z Krzykiem. Dzięki temu bieganiu z Krzyśkiem z Gdyni jestem bardzo zadowolony, bo czas był rewelacyjny. Jednak gdy przyszedł dzień maratonu, to jakby ta siła wszystka była wyczerpana i było gorzej, ale też jestem zadowolony. Podtytuł 10x8=50% jest dedykowany 10 biegu na 10 km w Gdyni a 8 symbolizuje ukończony ósmy maraton, natomiast wynik 50% symbolizuje tylko tyle skuteczności w maratonie. Szczegóły przebiegu tego wszystkiego poniżej.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
piątek, 6 czerwca 2014
Biegowy rachunek sumienia - maj 2014
Można by rzec, że najpiękniejszym miesiącem jest maj. Zgodzę się z tym co do joty, ale jest jedno małe ale...
sobota, 31 maja 2014
Pre ultra
W najbliższy piątek, czyli 6 czerwca będę startował po raz drugi w zawodach ultra Szczecin-Kołobrzeg. Pytanie brzmi, czy tym razem uda mi się ukończyć? Właśnie odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudne. Dlaczego? Bo...
poniedziałek, 19 maja 2014
XXX Tour de Chojnice - Biegi strażackie - poza burtą
Dzisiaj niedzielnego ranka mieliśmy z Pondżolem jechać do Chojnic pobiegać sobie w zawodach na 10 km. Już od 7 rana dostałem SMS-a od Pondżola, że zachorował i nie może jechać na zawody. Pomyślałem no to szkoda, że nie wystartuję, bo mogło być fajnie. Tym czasem nadzieja odżywa, gdy Dżeki mi dzwoniąc do mnie mówi, że chce jechać na zawody. Pomysł był dobry, ale wyszedłem na tym fatalnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
