czwartek, 1 października 2026

Biegowy rachunek sumienia - wrzesień 2026

                   Wrzesień, to miesiąc, który kojarzy się powrotem dzieci do szkoły i końcem wakacji. Dni są nadal coraz krótsze, ale pogoda za to jeszcze nie daje za wygraną i można trafić piękną pogodę. Dodatkow liście nabierają pięknych kolorów i w lesie jest kolorowo jak w piosence kolorowe kredki. Nie polecam słuchania tego podczas biegania, a szczególnie na zawodach. Kolory, kredki ok. A jak wygląda to biegowo? Otóż, wrzesień był dosyć obfity w startach w zawodach, bo startowałem aż w trzech zawodach. Oto one:

1 - 05.09.2026 - VI Mistrzostwa Polski Kolejarzy - Tczew - 10 km - Czas - 44:47.

Te zawody były ciężkie, ale udało mi się i tak bardzo dobry uzyskać.

2 - 06.09.2026 - VII Bieg o Puchar Wójta Gminy Zblewo - Twardy Dół - 5 km - Czas - 21:19.

Te zawody były rewelacyjne, bo tutaj osiągnięty czas jest moją życiówką.

3 - 13.09.2026 - XIII Grodzisko Cross - Owidz - 6,7 km - Czas 29:40.

Idąc za ciosem kolejne bardzo udane zawody pomimo iż trasa była ciężka, to czas miałem bardzo dobry.

                   Tak to wyglądało jeśli chodzi o starty w zawodach. Gdyby choroba mnie nie złapała, to jeszcze bym miał start w zawodach w Skarszewach, ale niestety nie dało rady. Wracając do podsumowania miesiąca, to wygląda, to tak:

W miesiącu wrześniu miałem 11 dni biegowych. W ciągu tych 11 dni biegowych przebiegłem tylko 154 km. Są wliczane też zawody. Średni dzienny dystans we wrześniu w ciagu 30 dni wyniósł 5,133 km. Średni czas we wrześniu w ciągu 11 dni wyniósł 5:05/km.

Podsumowanie ogólne. Łączny dystans liczony od 1 kwietnia do 30 września - wynosi 1340,5 km.

Podsumowując wrzesień, to ten miesiąc początkowo zapowiadał się bardzo dobrze, ale od 14 września przez chorobę straciłem 11 dni biegowych. No szkoda tego, bo by było pięknie. No, ale nie ma co się poddawać i biegać dalej. Zobaczymy co przyniesie październik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz