Jest dzień 1 września 2008 roku. Jest wspaniałe popołudnie i czas wielkiej przemiany kiedy to Mariusz Kowalewski & Szymon Skalski zamieniają piłkę nożną na bieganie. Od tego dnia powiedzieliśmy sobie, że chcemy biegać, by poczuć się lepiej i mieć lepszą kondycję o dziwo do piłki nożnej, która później poszła na drugi plan i bieganie już od tego czasu było na pierwszym miejscu. No i to wszystko zaczęło się tak:
poniedziałek, 1 września 2014
Szósta rocznca biegania
Jest dzień 1 września 2008 roku. Jest wspaniałe popołudnie i czas wielkiej przemiany kiedy to Mariusz Kowalewski & Szymon Skalski zamieniają piłkę nożną na bieganie. Od tego dnia powiedzieliśmy sobie, że chcemy biegać, by poczuć się lepiej i mieć lepszą kondycję o dziwo do piłki nożnej, która później poszła na drugi plan i bieganie już od tego czasu było na pierwszym miejscu. No i to wszystko zaczęło się tak:
Biegowy rachunek sumienia - sierpień 2014
Bywa niekiedy tak, że jeżeli chcesz coś osiągnąć, to przeważnie dzieje się to wtedy, gdy dążysz do tego i nie obchodzi cię nic innego jak tylko dokonać tego. Miesiąc sierpień będzie dla mnie miesiącem bardzo wyjątkowym i bardzo udanym, bo w tym miesiącu pobiłem rekord miesiąca z lipca.
czwartek, 28 sierpnia 2014
Biegowy rachunek sumienia - lipiec 2014
Lipiec to miesiąc, który zawsze jest tym miesiącem, gdzie jest bardzo ciepło i są najwyższe temperatury i to czas, kiedy jest prawdziwe lato. Lipiec, to też czas kiedy są zawody ultra na dystansie powyżej 200 km, bo u nas w Polsce dopiero drugi rok są takie długie zawody, a na świecie właśnie od kilkunastu lat są te zawody kontynuowane. Szczególnie jeśli chodzi o Badwater, który zawsze odbywa się właśnie w lipcu. W lipcu też moje bieganie jest bardzo dobre, to czas, gdzie mam najwięcej prawie kilometrów.
niedziela, 6 lipca 2014
Koncert życia na życzenie
1 lipca 2014 niewątpliwie był na prawdę wielkim wydarzeniem dla mnie i Dżekiego, bo doświadczyliśmy czegoś, co na prawdę na długo zapamiętamy. To było to czego chciałem. Chciałem doświadczyć koncertu death metalowego i chciałem posłuchać prawdziwej rąbanki. Death Metal ma to do siebie, że jest muzą przeznaczoną tylko dla twardzieli. To był cios w samo sedno i tak miało być. Poniżej szczegóły.
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Biegowy rachunek sumienia - czerwec 2014 - nadzieja odzyskana
Czerwiec jest miesiącem, gdzie zaczyna się lato i jest ładnie. Ptaszki śpiewają, kwiatki się rozwijają, wszystko z podziemi wyłazi i jest ładnie cieplutko. No by można było rzec, że tak jest, ale niestety nie tym razem, tym razem pogoda zawiodła i nie jest to ładna pogoda, ale za to jest kilka sukcesów.
Nocny Bieg Świętojański oraz Lębork Maraton - 10x8=50%
Nocny Bieg Świętojański ma do siebie tę tradycję, że jest to jedyny z 4 biegów w Gdyni, który odbywa się nocą. Ten bieg był biegiem szczególnym, bo w tym biegu została zmieniona trasa i nie wiadomo, czego można było się spodziewać. Jednak pomimo tego bieg był bardzo fajny i nietypowy bo startowałem w nim z Krzykiem. Dzięki temu bieganiu z Krzyśkiem z Gdyni jestem bardzo zadowolony, bo czas był rewelacyjny. Jednak gdy przyszedł dzień maratonu, to jakby ta siła wszystka była wyczerpana i było gorzej, ale też jestem zadowolony. Podtytuł 10x8=50% jest dedykowany 10 biegu na 10 km w Gdyni a 8 symbolizuje ukończony ósmy maraton, natomiast wynik 50% symbolizuje tylko tyle skuteczności w maratonie. Szczegóły przebiegu tego wszystkiego poniżej.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
piątek, 6 czerwca 2014
Biegowy rachunek sumienia - maj 2014
Można by rzec, że najpiękniejszym miesiącem jest maj. Zgodzę się z tym co do joty, ale jest jedno małe ale...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

