Kolejny miesiąc biegania przeminął jak i kolejna historia. W maju biegałem już ósemki, więc i dystansu przybyło prawie 2x więcej. Maj też zaskoczył, bo 23 maja oraz 30 maja wystartowałem w zawodach. Pierwsze w Zblewie na dystansie 5 km oraz na 10 km w Ocyplu. Obydwa zawody bardzo udane. No i wisienką na torcie była dzisiejsza bardzo udana dwudziestka na treningu. Statystycznie ten miesiąc wygląda tak:
W maju przebiegłem 251,56 km. Co ciekawe po raz kolejny nie opuściłem ani dnia biegowego pomimo zawodów, po których następnego biegałem trening. No i w maju miałem wszystkie 22 dni biegowe, razem z dwoma startami w zawodach.
Średni dystans dzienny w maju wyniósł 8,11 km.
Jeżeli chodzi o średni czas w maju, to wynosił 5:11/km.
Łączny dystans razem z kwietniem wynosi 379,86 km.
Poniżej porównanie kwietnia i maja. Oto szczegóły:
W maju przebiegłem o 123,26 km więcej niż w kwietniu.
Średni dzienny dystans w maju był dłuższy o 3,83 km.
Średni czas w maju był gorszy o 3 sekundy.
Podsumowując maj - był to bardzo udany miesiąc biegowy. Prawie dwukrotnie zwiększyłem dystans. No i dwa udane starty w zawodach, a na sam koniec udana dwudziestka w przepięknym stylu. Cieszę się z tego, że bieganie wychodzi na dobre. Plany na najdłuższe dni w miesiącu są takie, że będę mieć też dużo km, ale nie będzie to na pewno dwukrotnie zwiększony dystans - bynajmnie na jakiś czas. W czerwcu chcę zostawić w niedzielę jako długie wybiegania na 20 km, a nawet chcę zwiększyć do 25 km. Nie wiem, czy czasem w czerwcu nie wyjdzie mi jakiś start w zawodach nieplanowany - tak jak to miało miejsce z zawodami w Ocyplu na 10 km. Mogę się wszystkiego spodziewać. No i z trasą w czwartki muszę pokominować tak by był stały dystans. Chociaż zmieniam trasy co chwilę, więc nigdy nie będę mieć stałego dystansu. Także dużo przede mną i zobaczymy co wybiegam w czerwcu. Aż mnie nosi by dobić licznik do 300 km w miesiącu, a to by był już awans do średnio-zaawansowanego biegania i z pewnością takim dystansem w miesiącu można pomyśleć o staru w półmaratonie. Zobaczymy co będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz