Nocny Bieg Świętojański ma do siebie tę tradycję, że jest to jedyny z 4 biegów w Gdyni, który odbywa się nocą. Ten bieg był biegiem szczególnym, bo w tym biegu została zmieniona trasa i nie wiadomo, czego można było się spodziewać. Jednak pomimo tego bieg był bardzo fajny i nietypowy bo startowałem w nim z Krzykiem. Dzięki temu bieganiu z Krzyśkiem z Gdyni jestem bardzo zadowolony, bo czas był rewelacyjny. Jednak gdy przyszedł dzień maratonu, to jakby ta siła wszystka była wyczerpana i było gorzej, ale też jestem zadowolony. Podtytuł 10x8=50% jest dedykowany 10 biegu na 10 km w Gdyni a 8 symbolizuje ukończony ósmy maraton, natomiast wynik 50% symbolizuje tylko tyle skuteczności w maratonie. Szczegóły przebiegu tego wszystkiego poniżej.
poniedziałek, 30 czerwca 2014
poniedziałek, 23 czerwca 2014
piątek, 6 czerwca 2014
Biegowy rachunek sumienia - maj 2014
Można by rzec, że najpiękniejszym miesiącem jest maj. Zgodzę się z tym co do joty, ale jest jedno małe ale...
sobota, 31 maja 2014
Pre ultra
W najbliższy piątek, czyli 6 czerwca będę startował po raz drugi w zawodach ultra Szczecin-Kołobrzeg. Pytanie brzmi, czy tym razem uda mi się ukończyć? Właśnie odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudne. Dlaczego? Bo...
poniedziałek, 19 maja 2014
XXX Tour de Chojnice - Biegi strażackie - poza burtą
Dzisiaj niedzielnego ranka mieliśmy z Pondżolem jechać do Chojnic pobiegać sobie w zawodach na 10 km. Już od 7 rana dostałem SMS-a od Pondżola, że zachorował i nie może jechać na zawody. Pomyślałem no to szkoda, że nie wystartuję, bo mogło być fajnie. Tym czasem nadzieja odżywa, gdy Dżeki mi dzwoniąc do mnie mówi, że chce jechać na zawody. Pomysł był dobry, ale wyszedłem na tym fatalnie.
piątek, 16 maja 2014
Bieg Europejski w Gdyni - zmiana taktyki
Po ciężkim maratonie jaki biegałem 6 dni temu, czyli 4 maja w Kołobrzegu, czas powrócić nad Morze Bałtyckie i spróbować sił na krótszym dystansie, czyli na 10 km i tam zobaczyć, czy ta zmiana przyniesie efekty. Otóż to miał być bieg, w którym taktyka była taka - biec wolniej, ale bez kryzysów na trasie. Wyniki są zadowalające. Jak tego dokonałem o tym poniżej.
środa, 14 maja 2014
II Kołobrzeg Maraton - pokora musi boleć
Do Kołobrzegu na maraton pojechałem po to by sprawdzić czy mam jakieś szanse na pobicie maratonu w 3h 15m. Po nieudanej próbie na maratonie w Warszawie ta próba się nie udała. Czy tutaj było inaczej? Czy może tak samo? Czy gorzej? Te odpowiedzi pozostaną przez jakiś czas bez odpowiedzi, ale poniżej stopniowo znajdziecie na nie odpowiedzi.
wtorek, 6 maja 2014
Biegowy rachunek sumienia - kwiecień 2014
Po miesiącu, który był dla mnie klęską żywiołową, czas na chwile, które podniosły mnie z tego wszystkiego i zastukały do drzwi mówiąc po cichutku: "Nie martw się nadchodzi wiosna i będzie lepiej. Wiem, że to brzmi ciężko po porażkach, ale zobaczysz, będzie w końcu lepiej". Te słowa, które mój cichutki głosik wypowiedział sprawdziły się, bo miesiąc kwiecień na prawdę uważam za udany.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
